w orlenie obojętnie jakie (ruskie gó**o z polskim rzepakiem) zatankujesz i tak przy mrozach zatka filtr... sprawdzone i od lat nie powtarzane, a po numerze orlenu z wośp to nawet jak mi wachy zabraknie, to pójdę z kanistrem pieszo do konkurencji
Kto ci takich głupot nagadał? Orlen ma swoje rafinerie, dodają do bazy tylko trochę gotowca od Ruskich. Rzepak prawie w 80% pochodzi z Niemiec, ale zimą i tak nie jest dodawany. Orlen dość ostro zareagował na jakiegoś wrednego kierownika stacji który pogonił Puszkowców WOŚP - nawet zaznaczali, że to nie miało nic wspólnego z koncernem i nigdy nie słyszałem żeby coś przeciw Owsiakowi robili lub mówili
Chciałbym wierzyć w subiektywną ocenę i rzetelnie przeprowadzony test. Warto pamiętać, że stacjom niezależnie od szyldu zdarza się kupować chrzszczone paliwo. Co do Orlenu, tankowałem tam ostatnio zwykłego diesla, auto odpaliło za pierwszym razem pomimo dwóch dni na parkingu w temperaturze -17℃.
1)Mam wrażenie, że butelki nie były oczyszczone 2)Orlen sprzedaje paliwo dla BP, Statoil i Neste, Shell bierze paliwa z baz Lotos. Taka jest prawda o "różnicach". Jedynie paliwa premium mają dodatki które poprawiają ich własności, każdy koncern swoje. Wyjątkiem jest Shell który ma także dodatek w zwykłej benzynie. Jeśli paliwo bazowe jest z jakichś starych zapasów np. Z20 to jest ono dobre najwyżej do -15. przy -20 st. zamieni się w majonez. Na takie coś to tylko dobry dodatek pomoże. Ale to trzeba zrobić przed wlaniem do baku. Jak się raz parafina wytrąci to już pozamiatane
Skąd Ty takie historie wytrzasnąłeś? Z rafinerii w Płocku paliwo kupuje Shell, BP i Orlen. Statoil i Lotos to rafineria w Gdańsku. Stacji Neste nie ma :) Kupione przez Shell jakiś czas temu. Jeżeli mowa o kupnie paliwa przez dany koncern z którejś z powyższych rafinerii należy rozumieć, że jest to główne źródło zakupu. Każdy wspomaga się również alternatywnym źródłem jakim jest druga rafineria tylko, że w mniejszym stopniu. Jeżeli chodzi o Statoil to mówimy o paliwie z Gdańska, które jest na czas zimy kontraktowane z konkretnymi parametrami (chodzi o parametry uzyskane z procesu rafinacji, a n
(chodzi o parametry uzyskane z procesu rafinacji, a nie poprzez dodanie depresatorów czy innych "ustrojstw". Każdej zimy na wielu stacjach Shella były problemy z ON. Jeden raz spotkałem się z takim problemem na BP. Z Lotosu nie korzystam. Na Orlenie tankuję tylko benzynę więc zdania nie mam. Statoil jeżeli chodzi o ON zimowy jest pewniakiem.
Wspomniałeś o jakimś dodatku. Ok. Zależy tylko o jakich temperaturach i ile paliwo z "dodatkiem" ma na tych mrozach być w zbiorniku. Jeżeli mowa o parametrach zimowych to mamy dwa. Temperatura mętnienia - nic nam ona nie daje i temperatura blokady zimnego filtra. Parametr najważniejszy i co ważne nie da się go oszukać. Szkopuł w tym, że przepisy nie wymagają podawania tego ważniejszego parametru. Dodanie dodatku to paliwa to tylko opóźnienie egzekucji :)
@tomek-kt a skąd ta informacja że Shell bierze paliwo w Płocku? Nie słyszałem o tym. Tam gdzie pracuję Shell wyprowadził się kilka lat temu i paliwa dowożą im z baz w Gdańsku i z Niemiec. Neste sprzedane, z przyzwyczajenia wspomniałem - mój błąd, Statoil też się wyniósł z baz Orlen latem ub roku. Koncerny mają zakontraktowane paliwo i nie słyszałem by kupowali u niezależnych poza wypadkami awaryjnymi jak stok-aut na jakimś terminalu a i to wolą tylko zmienić region nie dostawcę. Dodanie dodatku przed wlaniem do baku nie opóźnia ale uniemożliwia wytrącenie parafin, dobry dodatek nawet do -40st
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I bardzo dobrze bo polocki to frajerzy i muszą być frajerowani
Żeby w to uwierzyć to gość musiałby nagrać film trwający jakąś dobę, gdzie z kamerą jedzie z rana na każdą z tych stacji, nagrywa jak zalewa sobie paliwo do butelek (tak wiem, że to za mała ilość do zakupu, ale resztę przecież można dać do bańki lub do baku) i zostawia gdzieś na dworze przy termometrze wskazującym temperaturę, co cały czas nagrywa kamera i następnego dnia z rana sprawdzamy stan każdej próbki.
Wspomniałeś o jakimś dodatku. Ok. Zależy tylko o jakich temperaturach i ile paliwo z "dodatkiem" ma na tych mrozach być w zbiorniku. Jeżeli mowa o parametrach zimowych to mamy dwa. Temperatura mętnienia - nic nam ona nie daje i temperatura blokady zimnego filtra. Parametr najważniejszy i co ważne nie da się go oszukać. Szkopuł w tym, że przepisy nie wymagają podawania tego ważniejszego parametru. Dodanie dodatku to paliwa to tylko opóźnienie egzekucji :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jaki z tego morał? Sprzedaj diesla i kup auto napędzane benzyną. Będziesz miał z głowy wszelkie dieslowe problemy, także i ten z paliwem. ;)
Moim skromnym zdaniem , to w zależności jak szybko stacja paliw przeszła na olej zimowy i jak dużo go sprzedała. Jak paliwa z danego dystrybutora słabo się sprzedaje to i dużo letniego zostaje. Jak jest dobry obrót to jest czystsze zimowe, łot i cała filozofia.Jak zapowiadają niskie temperatury wystarczy wlać do zbiornika odpowiedni środek do oleju napędowego, oczywiście trochę wcześniej żeby się dobrze wymieszało :)
Wygląda na zlane z innej butelki, w której została parafina... O tyle mniej jest mniej - więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odpowiedź na to pytanie masz pod filmikiem w opisie na YT.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w orlenie obojętnie jakie (ruskie gó**o z polskim rzepakiem) zatankujesz i tak przy mrozach zatka filtr... sprawdzone i od lat nie powtarzane, a po numerze orlenu z wośp to nawet jak mi wachy zabraknie, to pójdę z kanistrem pieszo do konkurencji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto ci takich głupot nagadał? Orlen ma swoje rafinerie, dodają do bazy tylko trochę gotowca od Ruskich. Rzepak prawie w 80% pochodzi z Niemiec, ale zimą i tak nie jest dodawany. Orlen dość ostro zareagował na jakiegoś wrednego kierownika stacji który pogonił Puszkowców WOŚP - nawet zaznaczali, że to nie miało nic wspólnego z koncernem i nigdy nie słyszałem żeby coś przeciw Owsiakowi robili lub mówili
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tą "bazę" to jakiej ropy? Podpowiem, ruskiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym wierzyć w subiektywną ocenę i rzetelnie przeprowadzony test. Warto pamiętać, że stacjom niezależnie od szyldu zdarza się kupować chrzszczone paliwo. Co do Orlenu, tankowałem tam ostatnio zwykłego diesla, auto odpaliło za pierwszym razem pomimo dwóch dni na parkingu w temperaturze -17℃.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla tego w zimie dolewac trzeba do oleju napedowego Diesel Fuel Conditioner i po problemie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dla tamtego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1)Mam wrażenie, że butelki nie były oczyszczone 2)Orlen sprzedaje paliwo dla BP, Statoil i Neste, Shell bierze paliwa z baz Lotos. Taka jest prawda o "różnicach". Jedynie paliwa premium mają dodatki które poprawiają ich własności, każdy koncern swoje. Wyjątkiem jest Shell który ma także dodatek w zwykłej benzynie. Jeśli paliwo bazowe jest z jakichś starych zapasów np. Z20 to jest ono dobre najwyżej do -15. przy -20 st. zamieni się w majonez. Na takie coś to tylko dobry dodatek pomoże. Ale to trzeba zrobić przed wlaniem do baku. Jak się raz parafina wytrąci to już pozamiatane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd Ty takie historie wytrzasnąłeś? Z rafinerii w Płocku paliwo kupuje Shell, BP i Orlen. Statoil i Lotos to rafineria w Gdańsku. Stacji Neste nie ma :) Kupione przez Shell jakiś czas temu. Jeżeli mowa o kupnie paliwa przez dany koncern z którejś z powyższych rafinerii należy rozumieć, że jest to główne źródło zakupu. Każdy wspomaga się również alternatywnym źródłem jakim jest druga rafineria tylko, że w mniejszym stopniu. Jeżeli chodzi o Statoil to mówimy o paliwie z Gdańska, które jest na czas zimy kontraktowane z konkretnymi parametrami (chodzi o parametry uzyskane z procesu rafinacji, a n
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
(chodzi o parametry uzyskane z procesu rafinacji, a nie poprzez dodanie depresatorów czy innych "ustrojstw". Każdej zimy na wielu stacjach Shella były problemy z ON. Jeden raz spotkałem się z takim problemem na BP. Z Lotosu nie korzystam. Na Orlenie tankuję tylko benzynę więc zdania nie mam. Statoil jeżeli chodzi o ON zimowy jest pewniakiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspomniałeś o jakimś dodatku. Ok. Zależy tylko o jakich temperaturach i ile paliwo z "dodatkiem" ma na tych mrozach być w zbiorniku. Jeżeli mowa o parametrach zimowych to mamy dwa. Temperatura mętnienia - nic nam ona nie daje i temperatura blokady zimnego filtra. Parametr najważniejszy i co ważne nie da się go oszukać. Szkopuł w tym, że przepisy nie wymagają podawania tego ważniejszego parametru. Dodanie dodatku to paliwa to tylko opóźnienie egzekucji :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@tomek-kt a skąd ta informacja że Shell bierze paliwo w Płocku? Nie słyszałem o tym. Tam gdzie pracuję Shell wyprowadził się kilka lat temu i paliwa dowożą im z baz w Gdańsku i z Niemiec. Neste sprzedane, z przyzwyczajenia wspomniałem - mój błąd, Statoil też się wyniósł z baz Orlen latem ub roku. Koncerny mają zakontraktowane paliwo i nie słyszałem by kupowali u niezależnych poza wypadkami awaryjnymi jak stok-aut na jakimś terminalu a i to wolą tylko zmienić region nie dostawcę. Dodanie dodatku przed wlaniem do baku nie opóźnia ale uniemożliwia wytrącenie parafin, dobry dodatek nawet do -40st
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze bo polocki to frajerzy i muszą być frajerowani
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mlocie, jakis ty glupi ze sam na siebie wypisujesz bzdety jakim to jestes frajerem - polockiem,buraku za****y.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
anabarbara nie karm trola, chce zaistniec ot co ...kompleksy, wiec odpusc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz koryto a dalej kwiczysz .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żeby w to uwierzyć to gość musiałby nagrać film trwający jakąś dobę, gdzie z kamerą jedzie z rana na każdą z tych stacji, nagrywa jak zalewa sobie paliwo do butelek (tak wiem, że to za mała ilość do zakupu, ale resztę przecież można dać do bańki lub do baku) i zostawia gdzieś na dworze przy termometrze wskazującym temperaturę, co cały czas nagrywa kamera i następnego dnia z rana sprawdzamy stan każdej próbki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspomniałeś o jakimś dodatku. Ok. Zależy tylko o jakich temperaturach i ile paliwo z "dodatkiem" ma na tych mrozach być w zbiorniku. Jeżeli mowa o parametrach zimowych to mamy dwa. Temperatura mętnienia - nic nam ona nie daje i temperatura blokady zimnego filtra. Parametr najważniejszy i co ważne nie da się go oszukać. Szkopuł w tym, że przepisy nie wymagają podawania tego ważniejszego parametru. Dodanie dodatku to paliwa to tylko opóźnienie egzekucji :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki z tego morał? Sprzedaj diesla i kup auto napędzane benzyną. Będziesz miał z głowy wszelkie dieslowe problemy, także i ten z paliwem. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moim skromnym zdaniem , to w zależności jak szybko stacja paliw przeszła na olej zimowy i jak dużo go sprzedała. Jak paliwa z danego dystrybutora słabo się sprzedaje to i dużo letniego zostaje. Jak jest dobry obrót to jest czystsze zimowe, łot i cała filozofia.Jak zapowiadają niskie temperatury wystarczy wlać do zbiornika odpowiedni środek do oleju napędowego, oczywiście trochę wcześniej żeby się dobrze wymieszało :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zlodzieje!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto jakiekolwiek paliwo trzyma w plastikowych butelkach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane