A nie czytaliście że Jezusek będzie czuł radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia?
A jak by się, drogi autorze, na dalekiej Syberii urodził, na co miał byś taki sam wpływ jak na narodziny w Polsce, to z mateczki Rosji też byś był dumny.
A nie czytaliście że Jezusek będzie czuł radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia?