Skąd wiadomo, że pod wpływem? Nic na to nie wskazuje. Nie widać również, żeby oświetlenie ostrzegawcze na przejeździe działało, a rogatki zaczęły się zamykać jak traktorzysta już przejeżdżał przez przejazd i praktycznie ciągnikiem oraz jedną przyczepą już przejechał, więc raczej coś było nie tak z tym przejazdem kolejowym.
No przecież nie może byś tak, że w okresie wakacyjnym katabasy zostaną bez dochodów. Bo z jakiej racji przez dwa miesiące mieliby sobie odmówić uciech w stylu tej z Dąbrowy Gorniczej? A to nie są tanie rzeczy.
Skąd wiadomo, że pod wpływem? Nic na to nie wskazuje. Nie widać również, żeby oświetlenie ostrzegawcze na przejeździe działało, a rogatki zaczęły się zamykać jak traktorzysta już przejeżdżał przez przejazd i praktycznie ciągnikiem oraz jedną przyczepą już przejechał, więc raczej coś było nie tak z tym przejazdem kolejowym.