Ma rozmach, najpierw wyłudził mieszkanie od jakiegoś emeryta, teraz przejął pałac namiestnikowski, zobaczymy co dalej. Jak się będzie wzorował na różnych morawieckich czy obsrajtkach to może się zdrowo obłowić.
Solidny patriotyzm NKWD...
Kuzyni Rajmunda K. to pułkownicy NKWD Wilhelm i Henryk Świątkowscy - jeden był stalinowskim minstrem "sprawiedliwości", a drugi stalinowskim Naczelnym prokuratrem wojskowym.
Nic dziwnego, że mogli mieć gest i Rajmudowi dać willę w zrujnowanej Warszawie.
Ma rozmach, najpierw wyłudził mieszkanie od jakiegoś emeryta, teraz przejął pałac namiestnikowski, zobaczymy co dalej. Jak się będzie wzorował na różnych morawieckich czy obsrajtkach to może się zdrowo obłowić.