Widzę każdy wszystko wie. Spróbuj leszczu jeden z drugim się posiłować nawet z takim koziołkiem mając zawieszone 20 kg sprzętu na plecach. Ani się ruszyć, ani się obrócić. Takie przepychanki to najgorszy scenariusz dla gościa w kamizelce i ze sprzętem wiszącym na paskach. Co innego jakby pistolet albo chociaż pałkę wyciągnął - kto się zbliży na trzy kroki dostaje strzała i leży.
Kwintesencja polskiego cebulowo-osiedlowo-cepeliowego pseudopatriotyzmu. Ręce opadają, kiedy widzę dresika w spodniach adidasa i bluzie z bazaru z symbolem Polski Walczącej i napisem "Pamiętamy".
Widzę każdy wszystko wie. Spróbuj leszczu jeden z drugim się posiłować nawet z takim koziołkiem mając zawieszone 20 kg sprzętu na plecach. Ani się ruszyć, ani się obrócić. Takie przepychanki to najgorszy scenariusz dla gościa w kamizelce i ze sprzętem wiszącym na paskach. Co innego jakby pistolet albo chociaż pałkę wyciągnął - kto się zbliży na trzy kroki dostaje strzała i leży.