Chyba wcześniej ateusze polecą w kosmos niż kler się wyniesie z dala od dzieci i od statrych emerytek. Bo tam by musieli pracować aby wszyscy na stacji mogli przeżyć kolejny dzień. I nie ma tam nikogo kto nie pracuje. Nie ma tam żadnego Kapelana. Każdy musi robić tylko coś pożytecznego jak w komunie!
Czyli chodziło się na parady równości.