Dodam jeszcze że w takim miasteczku wszystkie posady w urzędzie czy ośrodku zdrowia są obsadzone rodziną i nikt obcy się tam nie dostanie do tego stanowiska tam są dziedziczone.
Jeśli Wyborcza to tam można pisać wszystkie głupoty dlatego ona nie jest dla mnie wyrocznią tak samo jak obecna władza: nie ma bezeceństwa którego nie mżeą popełnić....
Czyli ... z deszczu pod rynnę. Szkoda dzieciaka.