Czy wy poważnie myślicie że głos oddany na Trzaska jest głosem nadzieje na lepsze jutro. ? Nie. Jest to głos w stronę Niemiec które nas nie szanują co widać nawet jak pomiatają siłaczem Donaldem. To jest głos żeby o naszym bezpieczeństwie decydował głos z Berlina czy żeby u nas inżynier zastraszał kobiety. Ludzie to budżecie się.
Prawdziwy plan wytrawnego stratega i jego kota był taki: kandydat ma być podobny do Dudy posturą, szczeliną między jedynkami w górnym uzębieniu, zanikającym owłosieniem głowy, wiernością wobec partii, doktoratem, zamiłowaniem do sportu, przyklejonym uśmiechem, wymuszonym krzykiem, zdolnością robienia głupich min, słabą znajomością angielskiego i posiadaniem jednnego mieszkania w bloku. Wyborcy trzeci raz mieli zagłosować na sprawdzoną pacynkę prezesa, ale coś poszło nie tak.
Jan Paweł był Bestią z Wadowic.