Dla Polskich polityków bycie w rządzie to jedna wielka przygoda.Jak np dla nauczycielki j.polskiego z podstawówki bycie ministrem zdrowia a w następnym rządzie pewnie ministrem przemysłu lub energetyki.
Zastosowanie ma taka sama rad dla Pań, które martwią się że ich Brajan chleje co weekend a w tygodniu też nie trzeźwieje: po ślubie na pewno się ustatkuje.
W 1 turze kazdy gra na siebie i to chyba naturalne. Poza tym akurat to byla fajna debata - pokazali jak mozna gadac ze soba kiedy ma sie rozne wizje. Szacun.
Dla Polskich polityków bycie w rządzie to jedna wielka przygoda.Jak np dla nauczycielki j.polskiego z podstawówki bycie ministrem zdrowia a w następnym rządzie pewnie ministrem przemysłu lub energetyki.