Gdyby "małe interesy rodzinne" były elastyczne to by nie przegrywały tak bardzo z korporacjami. Takie pieprzenie o podatkach jest dobre dla ciemnogrodu, który słucha pisu. Podatki płaci się od zysku,korporacje przeznaczają masę przychodów na inwestycje tworząc w ten sposób koszty.Tak też stają się dużymi korporacjami. Małe firmy i rodzinne przedsiębiorstwa "przeżerają" w nadmiarze swoje przychody, tnąc koszty (np zatrudnienia) tym samym płacą dużo podatków.Gdyby taka "rodzinka" brała tyle ile jej potrzeba a resztę inwestowała w rozwój, wzrost zatrudnienia, zarobki
OD samego Big Brothera nie mogę na to ści..rwo patrzeć. Prymitywna wyuzdana prostacka szm..ta, która udaje teraz kobietę z klasą a zaczynała zachowując się jak kupa gó..na w reality show i wszelkich otępiających programach telweizyjnych. Zdzira a nie tam czarownica żadna to cholery jasnej!
Gdyby "małe interesy rodzinne" były elastyczne to by nie przegrywały tak bardzo z korporacjami. Takie pieprzenie o podatkach jest dobre dla ciemnogrodu, który słucha pisu. Podatki płaci się od zysku,korporacje przeznaczają masę przychodów na inwestycje tworząc w ten sposób koszty.Tak też stają się dużymi korporacjami. Małe firmy i rodzinne przedsiębiorstwa "przeżerają" w nadmiarze swoje przychody, tnąc koszty (np zatrudnienia) tym samym płacą dużo podatków.Gdyby taka "rodzinka" brała tyle ile jej potrzeba a resztę inwestowała w rozwój, wzrost zatrudnienia, zarobki