Teraz do policji idą najwięksi de**le, kr***ni, niedojdy życiowe i umysłowe kaleki. Rodzice kazali iść bo jak ich nie będzie żebym miał jakiekolwiek pieniążki - motto policji drugie zaraz po tym gdzie są kebaby i zapiekanki.
Jego terapia kosztowała podatników fortunę. Po uratowaniu życia nie podziękował lekarzom, tylko stwierdził, że to dzięki modlitwie... typowy "prawak"... powie prawdę tylko jak się pomyli..
Przeczytajcie książkę Niebezpieczne związki Rafała Trzaskowskiego