Przywiozłem znajomemu pomnik, już leci klecha z przyd**asem organistą. Nie ma wjazdu na cmentarz.! Nie zapłacone.! J3bany ulaniec ledwo sapał z daleka unosząc łapę. Gdy podlazł powiedziałem. Mało ci zmarły za darmo zrobił? Drogę, dach swoim materiałem, swoim paliwem przez 40 lat? Dobra dam ci tą kasę ale rozbieram zaraz to co zrobił. Wiecie jak szybko spi3rdalał z cmentarza.! Odburknoł że nie poświęci. No nie wytrzymałem, normalnie podbiegłem i zaj3bałem mu kopa w te obłudne chciwe i pazerne dupsko. Dziwne bo zasłaniał głowę czyli to nie pierwszy raz ktoś mu nie tylko kopa musiał zasunąć ale i
No tak poparcie rośnie to trzeba się wziąć za konkurentów co by koryta nie stracić. Protokół giertycha został odpalony