Pojedyncze salto w tył i popiątne w przód noty za styl to 19.0 lądowanie bez telemarka i nawet nie trafił w poduszkę w sumie bez różnicy bo ta linia to pewnie 400 kV czyli jakieś 400000 volt więc i tak nie przeżył.
Dużo jeżdżę po kraju w W-wie bywam z raz w miesiącu i sorki,ale warszawiaków oceniam na najkulturalniejszych i jednocześnie myślących kierowców. A takie coś jak na filmiku trafi się wszędzie.
Pojedyncze salto w tył i popiątne w przód noty za styl to 19.0 lądowanie bez telemarka i nawet nie trafił w poduszkę w sumie bez różnicy bo ta linia to pewnie 400 kV czyli jakieś 400000 volt więc i tak nie przeżył.