nie wierzę , toż to jeden z najbogatszych , najpotężniejszych Polaków o jego to humor tuż po wstaniu z łoża zapytuje wuc zatroskany o sukcesora którego mu Opatrzność odmówiła
Nie jego wina. Myślę że przejechał ciągnikiem zabezpieczenie (te wysuwane z dołu słupki) a one się wysunęły jak najechał naczepą, a ze ciągnik ma trochę mocy wyszło jak wyszło. PS. gość jedzie prosta droga nic nie widzi w lusterkach i nagle podnosi mu się naczepa która zaczepia się o wysunięte z asfaltu słupki - jego wina?
nie wierzę , toż to jeden z najbogatszych , najpotężniejszych Polaków o jego to humor tuż po wstaniu z łoża zapytuje wuc zatroskany o sukcesora którego mu Opatrzność odmówiła