Ostatnio czytałem jak para ekologów wybrała się na podróż dookoła świata. Pewnie zostawili większy ślad węglowy niż tradycyjna rodzina przez całe życie.
Pisowski motłoch wypatruje czołgów nadjeżdżających ze wschodu czy z zachodu? Bo retoryka pisu jak zwykle - mętna, najważniejsze aby tylko zastraszać ludzi.
Jakaś młoda ta żona no ale przecież miłość wieku niezna