gość siedzie tyłem, opowiada o przekrętach konkretnych ludzi w temacie budowania fikcyjnych zasięgów przez w zasadzie fikcyjne fundacje jednocześnie nie wymienia żadnego przykładu takiego działania. Tym sposobem można powiedzieć wszystko o każdym... To może jakieś fakty podacie bez opowieści?
Fakt, słaby jesteś z historii. Hitlera odwiedziło więcej niż dwóch Mikołajów, jeden nazywał się Chamberlain, inny Daladier,byli i inni jak Qusling czy Pavelić, odwiedził go nawet Dziadek Mróz, w papierach miał wpisane Mołotow. Rózgę to mu chyba dał Mussolini.
może zamiast litu użyć ? Obornik akumulatorowy