Ty chyba sobie ku..wa żartujesz. Ewidentnie nie masz żony. Nawet nie wiesz ile się musisz nagadać, naprosić, ile pieprzenia wysłuchać, ile razy śm***i wrzucić z własnej woli i jaką strategię obrać, zanim dostąpisz zaszczytu ruchania. To jest nieskończenie długi dialog, na końcu którego może będzie sex.
Jak by to było takie proste... Id****w, prymitywów, innych takich ciężko oddalić od siebie za pomocą sprayów, słów, gestów, bluzgów itp. Autorze, jeśli masz na zbyciu taki spray o którym piszesz to daj mi znać, przydał by mi się.
Myślałem że bulls**t generator to jakiś program komputerowy, a on z krwi i kości i na dodatek profesor.