No, no! Tylko nie strumyk, to kawał rzeki jest! Długa się nazywa.
I żeby tak od razu straszyć, przecież ostatnim razem (1994), gdy przerwała wał tu: https... to woda nie dopłynęła do miejsca, w którym robiono zdjęcie (https... To prawda, że zabrakło kilkuset metrów, ale jednak. A wcześniej (lata '80) wylało w drugą stronę prawie z tego samego miejsca, to tu: https... było wciąż całkiem głęboko.
Leasing luksusowego auta na dwa tygodnie i każda Karyna nogi rozwiera.