Kiedyś we Wrocławiu na podwójnym przejściu doszło do podobnej sytuacji. Seba z BMW wysiadł żeby wyjaśnić jakiemuś typkowi, że "tera ja jadem, a ty masz k..a czekać" i jak wysiadał, to go potrącił drugi seba w BMW, który akurat zap..ł lewym. Pierwszego Sebę reanimowali takim woreczkiem do sztucznego oddychania. Więc z tym samodzielnym oddychaniem bywa różnie. Drugi seba spie.. ł. Pierwszy ponoć przeżył.
Coś za dużo robi tych pomyłek, chyba czas go zmienić. Parę z tych obietnic wyborczych to też id**tyzm. "Mieszkanie prawem a nie towarem" nic głupszego nie można wymyślić.
ah pamiętam, czytało się dowc**y na telegazecie, albo durne horoskopy :D