Gdyby modły rzeczywiście działały to pis dalej by rządził, bo o to przecież tak żarliwie się modlili na różnych Jasnych Górach, przeplatając modły ekstatycznymi pląsami. Nasza wolność nie jest więc zasługą modłów, jak chcieliby ci którzy z tych modłów czerpią jedyne korzyści.
Ateiści i Katole będą ramie w ramie walczyć jak "religia pokoju" się u nas pojawi. Jak pokojowo jest w Wielkiej Brytanii z nimi.