Kiedyś miałem podobna sytuację. Jakiś mlody wilk szukał zaczepki i posłał w moim kierunku obszernego sierpa. Refleks mam, uchyliłem się trochę i skontrowałem delikwenta prawym w splot słoneczny. Typ znikł, a na placu boju zostałem tylko ja z koleżanką trzymającą się za twarz, po tym jak wyhaczyła za mnie tego cepa.
Najwięcej molestowań jest w związkach jednopłciowych...