To nie tylko gastronomia. Miliony Polaków pracuje w fabrykach. W systemach 4 brygadowych. W święta, niedziele, na nocki. Dziwne, że zamiast znosić przywileje jak w przypadku "mundurówki", sędziów, górników, dokładamy kolejne. Nie podoba się praca w weekend ? To nie idź w handel.
Logika blondyny powiesz nie jest źle, powiesz tak też źle