A w czym jest gorszy pracownik stacji benzynowej albo restauracji czy szpitala od pani ze sklepu? Oni jakoś mogą przyjść do pracy w dzień wolny. Rozumiem że wybór i słuszna sprawa jest po jednej grupie zawodowej?
Ja wiem, wy lewacy wszystkich niewygodnych do więzienia i "szpitali psychiatrycznych" jak za komuny. Europa skręca w prawo czyli do normalności. Nie będziemy was rozliczać bo już wasze rodziny zostały pokarane beznadzieją.
A w czym jest gorszy pracownik stacji benzynowej albo restauracji czy szpitala od pani ze sklepu? Oni jakoś mogą przyjść do pracy w dzień wolny. Rozumiem że wybór i słuszna sprawa jest po jednej grupie zawodowej?