nie koniecznie na wsiach w kościołach ludzi od zaje...a wieś stała się nie tylko zagłębiem opóźnionych rolników ,,wieśniaków,, i starych tępych emerytów oraz drobnych pijaczków, kształci też bezrefleksyjnych młodych wplątanych w tą sięgającą starożytności uległość klerowi i tępe posłuszeństwo wobec niego. Smutne to jest
nie koniecznie na wsiach w kościołach ludzi od zaje...a wieś stała się nie tylko zagłębiem opóźnionych rolników ,,wieśniaków,, i starych tępych emerytów oraz drobnych pijaczków, kształci też bezrefleksyjnych młodych wplątanych w tą sięgającą starożytności uległość klerowi i tępe posłuszeństwo wobec niego. Smutne to jest