Zgadzam się z Zebrowskim w 90%. Jednak dla mnie opinia aktora i to dość słabego (pamięta rola wiedźmina, Kot to to nie jest) nie jest istotna. Z drugiej strony oceniać tego gbura nie porównując od razu nowej minister edukacji jest nie na miejscu. Ten chciał stworzyć pokolenie kosmicznych patriotów a tamta chce stworzyć pokolenie antypatriota kochających Europę czyt. Berlin nie Polskę. Bo to nazisci wyrżnęli 6 mln Polaków a nie Niemcy. Ruscy zabili 21 768 to najgorsi a Ukraińcy 300 tys bezbronnych ludzi to tematu nie było. Rysują historie.
Nie jestem za kościołem, a raczej przeciw, ale ja jak byłem zmuszany do spowiedzi, to zawsze była ta sama regułka i te same grzechy "kłamałem, przeklinałem, więcej grzechów nie pamiętam... bla bla bla", wszyscy moi znajomi mieli podobnie. I coś mi się wydaje, że jak jakieś dziecko mówi coś więcej, no to chyba ma po**ba...ch rodziców, że go tak zindoktrynowali.
Katolicy pewnie nie mają świadomości, że wyznają nie dekalog, ale nonalog - bo jedno boskie przykazanie z niego wyrzucono, to o zakazie czczenia wizerunków (a żeby liczba się zgadzała, to jedno podzielono na dwie części). Czy ktoś kto olewa boską "konstytucję" może się mienić jego wyznawcą?
Wow! Taka nielewacka wstawka na głównej.