Na wszystko fajnie, tylko ta rozdarta baba darła się do "obrońców krzyża" pod pałacem prezydenckim podczas zadymy o krzyż. Z isrami t ona nie ma raczej wiele wspólnego
Dodam jeszcze z warszawskiego podwórka, że ci sami są w stanie stać dwie godziny na smoleńskich menstruacjach i drzeć ryja "Jarosław, Jarosław". Potem wracają z transparentami swojego kulawego dziada do metra i tam od razu umierają ze zmęczenia.
Mają rozmach s...syny już se nowe pokupiły limuzyny i premie milionowe za wzorowe zachowanie też pobrały.... Tuskolandia zakłamana, uśmiechnięta zmiana...
No bo to tacy sami ludzie jak my. Cytat z programy "policjanci z sąsiedztwa".