W przypadku budowlanki to czysta głupota. Kościoły to najlepsi klienci, zawsze wypłacalni, do tego nie marudzą gdy trzeba dopłacić za jakiś roboty dodatkowe powstałe w trakcie realizacji. No, ale jak ktoś woli w biznesie stawiać ideologię przed kasą, to przecież nie zabronię.
..... powiedział Żulczyk i miał 100% racji.