Kiedys jadac autobusem w Toronto,doswiadczylem podobnej sytuacji, z tym ,ze zmiennik dotarl ok 15 min po tym jak kierowca zakonczyl zmiane. Grzecznie siedzielismy w autobusie,nikt nie narzekal,nie awanturowal sie,pelny relaks.
Uczciwie rzecz ujmując gdyby wtedy sprzedał, a teraz kupił tyle by zarobił ale do tego trzeba mieć silne nerwy i dużo odwagi, a nie politycznego cwaniactwa na pokaz.
Chubby też jesteś po rozwodzie , że rozumiesz.