Zajął pierwsze miejsce w wyborach na prezydenta Polski (bo czy wygrał w swoich drugich wyborach to sprawa dyskusyjna) a został zwykłym długopisem i podnóżkiem satrapy z Żoliborza, prezydentem pisowców a nie prezydentem Polaków. Do tego strojąc głupawe miny i wypowiadając kretyńskie teksty został pośmiewiskiem na miarę bardzo kiepskiego komedianta a nie polityka, męża stanu. Żałosny typ, najgorszy prezydent w historii Polski. Nachapał się już dosyć, jeszcze przez te dwa lata dalej się nachapie i potem niech spier...a z polityki jak najdalej.
Tylko durnie się śmieją! Ucięcie kawałka i rzucenie w trawę to nie rozwiązanie. Niemcy mają podział na służby - jedni na szybko zabezpieczyli teren i wprowadzili sygnalizację a potem przyjedzie inna służba i nie tylko utną koniec gałezi, ale cały konar czy drzewo usuną i oszacują czy nie ma zagrożenia innymi suchymi konarami.
Ja też jestem ateistą, ale czasem po prostu bym chciał, aby było coś takiego jak piekło, żeby żaden cwaniak się nie wywinął, ani płacąc, ani mając plecy u kogoś wpływowego, ani żeby ich nawet śmierć w cieplutki łóżeczku nie uratowała przed karą.
Za Tuska tez potracili w OFE.