Minister oświaty w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczący Młodzieży Wszechpolskiej - skrajni nacjonalistycznej organizacji, wiwerny podnóżek Kościoła Katolickiego. Pamiętacie mundurki szkolne, pamiętacie przymuszanie nauczycieli do udziału w różnych dziwactwach kościoła katolickiego? A pamiętacie jak chciał wprowadzić obowiązek, by w każdej bibliotece szkolnej były wszystkie dzieła Wojtyły na wzór dzieł Lenina pół wieku wcześniej?
Parcie na szkło, chęć znów mieszania Polakom w głowie... Nie można ufać temu człowiekowi tak jak nie można ufać Czarnkowi. Obaj jedenego sortu..
Paweł ku**s