A po co sprowadzać z Indii, nasi "lekarze" po kul-u będą mieli podobne umiejętności: wsadzanie do pieca na trzy zdrowaśki, odmawianie pacierzy w intencji ozdrowienia chorego, kropienie wodą święconą i inne praktyki po których zakłady pogrzebowe nie będą nadążały z obsługą klientów.
No przecież dają Rydzykowi, 13tki i 14tki emerytom dają, to z nieba nie spada.