Minister oświaty w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczący Młodzieży Wszechpolskiej - skrajni nacjonalistycznej organizacji, wiwerny podnóżek Kościoła Katolickiego. Pamiętacie mundurki szkolne, pamiętacie przymuszanie nauczycieli do udziału w różnych dziwactwach kościoła katolickiego? A pamiętacie jak chciał wprowadzić obowiązek, by w każdej bibliotece szkolnej były wszystkie dzieła Wojtyły na wzór dzieł Lenina pół wieku wcześniej?
Parcie na szkło, chęć znów mieszania Polakom w głowie... Nie można ufać temu człowiekowi tak jak nie można ufać Czarnkowi. Obaj jedenego sortu..
TVp**s też leczy wyznawców p**su przez telewizor, wciskając im brednie jak to jest wspaniale w kraju, jaki to wspaniały jest prezes, "premier", "prezydent" i partia - przewodnia siła narodu, plując na opozycję i UE przez co pisowscy frustraci mają ujście dla swoich niewyczerpanych pokładów jadu i nienawiści. Tyle że zamiast na Kaszpirowskim kurwizja wzoruje się na propagandzie okresu Gierka i stanu wojennego, ewentualnie biorą lekcje od północnych Koreańczyków.
Również śmieszy z perspektywy czasu Giertych ministrem edukacji...