Ja myślałem że te buszmeny z podlaskiego gó**a to do dziś w ziemiankach żyją. Jeszcze powiedzcie że te ograniczone polaczki z mentalnością sowiety mają prąd!!!
Jeśli chodzi o zawód sprzedawcy spożywki, to nie ma gorszej opcji, niż praca w Żabce. Paczki, recykling, jedzenie (którego cały czas jest więcej i więcej), a do tego obsługa sklepu. To jest chore. Co następne ? Panie zza kasy będą myły auta na parkingu przez Ż ? :D
To jakby wyciągnąć drzazgę z oka siekierą...