Zdarzenie z mojego zycia. W maturalnej klasie , nauczycielka z biologii,gdy dowiedziala sie ,ze bede zdawal egzamin z tego przedmiotu by dostac sie na studia powiedziala ,ze nigdy w zyciu nie zdam tego egazaminu.Zdalem pisemny i ustny egazmin na "5"ART Olsztyn 1977-82 wydzial rolniczy.Wracajac z egzaminow mialem przesiadke na inny pociag, wysiadam na peronie i pierwsza napotkana osoba jest ta nauczycielka. Zaskoczenie ogromne, "dzien dobry pani profesor, uprzejmie informuje,ze zdalem egzaminy celujaco i dostalem sie na studia.Dziekuje za pani wiare we mnie" Jej mina bezcenna.
A gdy zamknie te drzwi to zobaczy reklama kosmetyków, reklamę ciuchów, reklamę jakiś suplementów diety.