To nic! Raz pojawiła się na niebie nad Kubą ogromna d**a. Politycy zdesperowali, nie wiedząc co to ma znaczyć. W końcu zapytali się biskupa Hawanny, bo mógłby sie znać na sprawach niebieskich. On zapytał w Watykanie, bo nie miał żadnego pojęcia. Ci znowu zapytali w Polsce, skoro JPII był taki mądry. Odpowiedź z Polski brzmiała: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie!"
Przecież ich w Europie i na świecie nikt na poważnie nie bierze. Robią z nimi wały gospodarcze, bo wiedza, że skoro bakszysz płynie, to suweren nad Wisłą to łyknie.
To nic! Raz pojawiła się na niebie nad Kubą ogromna d**a. Politycy zdesperowali, nie wiedząc co to ma znaczyć. W końcu zapytali się biskupa Hawanny, bo mógłby sie znać na sprawach niebieskich. On zapytał w Watykanie, bo nie miał żadnego pojęcia. Ci znowu zapytali w Polsce, skoro JPII był taki mądry. Odpowiedź z Polski brzmiała: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie!"