Że też"dorośli" idą i mówią jakiemuś obcemu kondonowi o swoich sekretach i myślą że to tylko pośrednik i ich sekret nie pójdzie dalej. De**li orać trzeba widocznie. Masakra i bezmózgowie.
Nie wiem, ja od zawsze nie lubiłem żadnych imprez typu chrzciny, komunie, wesela itp... Ostatnio żona stwierdziła, że idziemy na wesele, jakichś ludzi których nie znam. Ostatni raz byłem na weselu ponad 10 lat temu. I nie pamiętałem już jaki czułem dyskomfort. Nie cierpię ludzi, 5 osób to dla mnie już tłum. Nie mogłem się doczekać momentu aż wyszliśmy. Nigdy więcej nie idę na żadne wesele!
Na wyłączenie Pornhuba nie pozwoli episkopat. Musieli by znowu na DVD oglądać. Swoją drogą, za dawnych czasów najnowsze perły kinematografii niemieckiej na VHS miał zawsze ksiądz z okolicznej wioski. Pół miasta od niego przegrywało najświeższy towar.
Jeśli chodzi o mnie to zakończyłbym na 6 kroku