Ja to bym skorzystał :D najpierw bym wydymał a potem zgłosił sprawe do ubezpieczenia i na policje ze mam na kamerce ucieczkę :D dwie pieczenie na jednym ogniu
Czy jak zepsuje się samochód, to go wyrzucasz? A może naprawiasz? Istnieje proces naprawczy, obecnie jest faza oczyszczania. Osoby które mają coś na sumieniu, odchodzą z kościoła, bo przy takiej nagonce jest im ciężko. Już lepiej zrezygnować i jechać do Tajlandii lub Kambodży i tam działać. A myślałem, że mówicie że wszyscy czarni sią pedzinksami i wszyscy źli nawet Papież.
Myślałem, że tylko ja tak mam. Dla bezpieczeństwa proponuję jeszcze zablokować drzwi. Tak, na wszelki wypadek.