Jeśli się wypomina wszystkie machlojki złodziejowi, który che kierować Polską, to akurat dobrze, że ludzie wiedzą, inna sprawa że złodziej złodzieja opluwa. To że się oczernia kogoś bezpodstawnie , to akurat źle, jak to było w przypadku Leppera, Pis wyygryzał go od koryta jak św***a, bo myślał że tamten będzie spolegliwy jak mu dadzą stołek, ale to był twardy chłop i jak się nie da przekupić ani zaszantażować to wiadomo co I nikt jakoś komisji śledczych nie powoływał jak w przypadku Smoleńska, tylko pod dywan.. a tu na siłe Ruskich chcą winić, a sami sobie winni byli...
Niestety tak to nie wygląda. Biegniesz, biegniesz, a pod koniec dalej bieda i rozczarowanie.