Ministra klimatu jest polakokatoliczką i ona jako katolik zawsze mówi prawdę jak jej guru Wojtła mąż Stasi z domu Dziwisz.... Katolicyzm to porąbana wiara w której wszystko można bo się wyspowiada i za kasę daną onaniście w sutannie otrzyma rozgrzeszenie od jej śmiesznego bożka
"Nasz kraj idzie drogą Argentyny i Wenezueli. Na jej końcu czeka bankructwo Polski. Prędzej czy później będziemy musieli zapłacić rachunek za socjalne Eldorado, na które nas nie stać. Nakręcająca się spirala rozdawnictwa jest trudna do zatrzymania. Populizm, inflacja, autorytaryzm i erozja instytucji państwa kroczą zresztą zwykle razem. Przekonać się o tym mogli teraz Turcy i Węgrzy." - bezprawnik.pl/Rafał Chabasiński
Zesrales sie - wstawaj! POPIS i tak gra do jednej bramki.