Jak wybuchło w palcach to "trochę" bolało, fakt, ale jak się położyło na chodniku i poturlało w te i z powrotem pod butem, to środek sam wypadał ze środka a z papierka po podarciu wychodziły niezłe kapiszony.
Wiecie dlaczego farmaceutyka wielkich koncernów jest przeciwko ziołolecznictwu i używaniu grzybków, a do tego cały czas jest robiony czarny PR? Bo ta forma może być za darmo, faktycznie leczy i pomaga ludziom, a oni nie mają na tym ani złamanego grosza. I często wypowiadają się na ten temat ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o czym mówią, a już na pewno nigdy nie próbowali i nie wiedzą jak to jest, więc czyta się takie głupoty, że niby widzi się jednorożce, to są bajki.
Tak, zawsze jest łatwo, a później 30% oblewa.