Jak brakuje kasy w systemie,to trzeba zagadać ze zdradkiem sikorskim, on ma kasy w pytę i rozdaje. Ostatnio jak wypłynęła afera korupcyjna na 100 mln $ u banderowców, to zdradziu zadeklarował,że zaraz im te 100 baniek przeleje. Wszystkie zdradki to fajne chłopy.
Już dzieci się uczy, by nie jadły nieznanych rzeczy i nie brały od nieznajomych. Jak de**l nie słuchał starczych w dzieciństwie, to słusznie teraz cierpi. Nauka kosztuje, im później, tym drożej.
e tam,ja zapitalałem z Hrubieszowa do Kosmowa z buta na ryby pod lód,jakieś 3 godziny przedzierania przez zaspy ,tak sie spociłem,że plecak mi przymarzł do kurtki,i fajnie było,a był 1993 rok
Napiszcie jej na fejsie w grupie a nie tu. Tu, do niej nie dotrze.