Jest na to artykuł. Jeśli załapał się na monitoring ten naklejkarz to zabuli za usuwanie jak i finansową karę poniesie.
Nie lepiej jak cywilizowany człowiek postąpić? Włożyć kartkę za wycieraczkę z informacją? W najgorszym przypadku zgłosić gdzie trzeba? Nie? Lepiej mieć k****i łeb i naklejki? Aha...
Na tej ziemi, szczególnie w katolicyzmie, możesz wszystko kupić.