Niektórzy tzw. "ludzie" utożsamiają się, identyfikują się z tym "dumnie brzmiącym hłe hłe hłe" i gotowi są bronić "hłehłania" i "hłehłoczącego pana" nawet kosztem zrobienia z siebie pośmiewiska, błazna czy innego analfabety... A to wszystko za kilka kopiejek od swojego właściciela zza wschodnich granic.
Moja wymówka jest taka że nie lubię biegać, nie bawi mnie to. Wszyscy mają biegać bo ten czy tamten tak zrobił? Ja dzisiaj zrobiłem sobie jajecznicę na śniadanie, a jaka jest twoja wymówka?
Niektórzy tzw. "ludzie" utożsamiają się, identyfikują się z tym "dumnie brzmiącym hłe hłe hłe" i gotowi są bronić "hłehłania" i "hłehłoczącego pana" nawet kosztem zrobienia z siebie pośmiewiska, błazna czy innego analfabety... A to wszystko za kilka kopiejek od swojego właściciela zza wschodnich granic.