Pan Janusz ma majatek 5mln zl. Jego zona jest w czwartym tygodniu ciazy. Pan Janusz ciezko choruje i zapisuje w testamencie zonie 1mln zl i dziecku 4mln zl - nastepnie umiera. Po tygodniu wdowa usuwa plod. Czy jest to aborcja czy juz morderstwo z premedytacja z niskich pobudek?
to "miasto" i jego mieszkańcy to największa betoniarnia głupców. Powinno to ustrojstwo zniknąć ze wszystkich map.