Te wszystkie modlitwy są g Ó wno warte. Maryja jest tylko w głowach tych ludzi, bo na pewno nie w sercach. Pod publikę, pod kościół, żeby jeszcze poprawić swoje notowania poklaskiem kleru. Zawierzajcie energetykę, szkoły, instytucje i inne choćby Jurandowi ze Spychowa lub Zenkowi Martyniukowi, efekt będzie dokładnie ten sam jak zawierzenie Maryji. Sieć elektroenergetyczna Polski nie modernizowana od dziesięcioleci i żadna Maryja nie upchnie w niej więcej energii ani zrywających się przewodów nie przytrzyma.
i popatrzcie, z sensem napisane a tam mało polubień !!!