Miła Elżbietko, jestem płatnikiem podatku również na ciebie. Ja płacę na ciebie, nie rząd, bo rząd nie ma swoich pieniędzy, tylko nasze, podatników. Elciu, kocham cię i śmiało wyznaję moją miłość: pi****l się kochanie. Do roboty!, razem z tatusiem dziecka.
Panie Świerzyński, załaduj Pan płyty na Tidala czy na inna platformę a ludzie jak zechcą to znajdą. To nie lata '90 żeby po remizach strażackich się promować.
Najlepsze święto Terleckiego? Dożyłki