Jak kupowałem mieszkanie, wyglądało jak speluna. Zrobiłem obmiar ze specjalistami, wspólnota podpisała kwit, notariusz ciach, pach i do remontu. Po kilku latach komisja znów szła robić obmiar mieszkań, weszli do mnie pooglądali i wyszli. Za miesiąc list, że będzie dopłata za wyższy standard! Zarządca postanowił dorobić do pensyjki. :) Sprawa w sądzie cywilnym (3 rozprawy) i wspólnota chudsza o kilka tysięcy za zastępstwo procesowe. Sprawa w prokuraturze trwa już 4 rok i nie potrafią namierzyć przestępstwa, bo nie ma specjalistów od tych spraw na miejscu, a biegły w tym zakresie jest zajęty. :D
Jak kupowałem mieszkanie, wyglądało jak speluna. Zrobiłem obmiar ze specjalistami, wspólnota podpisała kwit, notariusz ciach, pach i do remontu. Po kilku latach komisja znów szła robić obmiar mieszkań, weszli do mnie pooglądali i wyszli. Za miesiąc list, że będzie dopłata za wyższy standard! Zarządca postanowił dorobić do pensyjki. :) Sprawa w sądzie cywilnym (3 rozprawy) i wspólnota chudsza o kilka tysięcy za zastępstwo procesowe. Sprawa w prokuraturze trwa już 4 rok i nie potrafią namierzyć przestępstwa, bo nie ma specjalistów od tych spraw na miejscu, a biegły w tym zakresie jest zajęty. :D