To jest naprawdę niezrozumiały fenomen polskiej polityki. Gość pochodzi ze Świętokrzyskiego. Od początku lat 90'tych nie robił nic! Kompletne nic! Pokazuje się tylko przed wyborami, tylko gadając do kamery i gdzieś tam w terenie by mu zrobili zdjęcia. Zero, totalne zero robienia czegokolwiek! Nic nie robi, nic dla wyborców nie załatwił, praktycznie nie istnieje poza kampanią wyborczą! Przychodzą wybory - gość wygrywa wybory bo na niego głosują!!! Niezrozumiałe!
Ani to nie jest praca doktorska, ani Jaki Dzban nie jest żadnym doktorem. Jakby dobrze pogrzebać, to coś czuję, że i magistrem też nie. Mam nadzieję, że wszystkie wały pis-dzielców zostaną szybko i skutecznie zweryfikowane.
A nie jest to czasem krewniak niejakiej Szydło, tej od "to im się po prostu należało"