Ceny w całej Europie są bardzo zbliżone i po przeliczeniu w większości nawet wyższe niż w Polsce ale nie o to chodzi. Chodzi o to że w porównaniu do zarobków obywateli różnych krajów to jesteśmy w zdecydowanie gorszej sytuacji.
pinoki kroi dile se :) pierwszy wie co jebn.. w kraju, to sprzeda ziemię kupiona od katabasa, to kupi za miliony obligacji wiedząc że inflacja podwoi ich wartość :) robi kasę , przecież nie uciągnie z wypłąty 20 tysi z hakiem :)))
Czy to ten sam mędrzec który nie piastując żadnego urzędu opowiada się za dostarczaniem Ukrainie broni nuklearnej? Nic dziwnego że taki oblatany w Tworkach
Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Może mnie ktoś oświecić?