Widziałem te świątynie, niby skromne, ale figury Buddy oblepione złotymi płatkami. Widziałem Buddę szmaragdowego i złotego, a czego nie widziałem, to mogę się tylko domyślać. Ale fakt, buddyzm jest z pewnością skromną religią, z pewnością skromniejszą od chrześcijańskiej, a sami mnisi nie są opasłymi darmozjadami. Widziałem, jak mnisi sami wznosili budynek, może świątynię, nie wiem, ale budowali sami.
Kiedyś byłem na takim weselu, gdzie na ścianach właśnie za siedzącymi przy stole były kartki z różnymi humorystycznymi napisami : za rozmowy o polityce kara 200zl na konto młodej pary! Za przegladanie telefonów 200zl!!! Też na konto młodych. Itd....
Ale ciemnogród